Dzień piąty - 12 kwietnia 2026

Kolejny dzień pielgrzymki rozpoczęliśmy nieco inaczej niż do tej pory. Po śniadaniu ruszyliśmy do centrum Chartres, gdzie zaplanowane było uczestnictwo w Mszy św. w Katedrze Notre Dame (Cathédrale Notre Dame de Chartres).  Dotarliśmy tam wąskimi, urokliwymi uliczkami, pokonując sporo schodów. 





Msza św, sprawowana była po łacinie, towarzyszył jej piękny śpiew scholi złożonej z kilkorga dorosłych osób, zapewne parafian. Bardzo wzruszające były momenty, kiedy celebrans (widać strudzony już wiekiem) wspierał się na ramieniu młodziutkiego ministranta. Niektórzy z nas dostrzegli w nim podobieństwo do Carlo Acutisa 😇

Sprawujący Mszę św. kapłan na zakończenie wymienił i powitał naszą grupę, a później udzielił nam specjalnego błogosławieństwa i rozdał pamiątkowe obrazki. Miało to miejsce w Kaplicy Matki Bożej Filarowej (Notre-Dame du Pilier), widocznej na zdjęciu poniżej. Jest ona obiektem szczególnej czci w tej katedrze.
To najstarszy wizerunek Maryi w Chartres, związany z tradycją przedchrześcijańską i wczesnochrześcijańską. Obecna figura pochodzi z XVI wieku, ale zastępuje wcześniejszą, czczoną od starożytności. Maryja przedstawiona jako Matka trzymająca Dzieciątko, symbolizuje czułe macierzyństwo i opiekę nad wszystkimi wiernymi. Uważana za "Matkę codzienności”, bliską ludziom. Mogliśmy się przekonać, że kult Maryi jest bardzo żywy - wokół było mnóstwo kwiatów i świec, a przed figurą licznie gromadziły się rodziny z dziećmi. My też poleciliśmy Matce Bożej nasze intencje.
Maryja wypełnia katedrę swoją macierzyńską obecnością, nie tylko dlatego, że jest tam przedstawiana ponad 170 razy, ale także dlatego, że katedra od IX wieku przechowuje cenną relikwię - Sancta Camisa, czyli Welon Matki Bożej, który Maryja miała na sobie, oczekując narodzin Jezusa. O relikwii Welonu Matki Bożej
Katedra w Chartres to jedno z najważniejszych dzieł gotyku na świecie, wpisane w 1979 r. na listę UNESCO i od wieków jedno z największych sanktuariów maryjnych Europy. Słynie z harmonijnej konstrukcji, imponujących rozmiarów oraz bogactwa detali. Ma 130 metrów długości, a wysokość jej nawy głównej wynosi 37 metrów. Fasada zachodnia, znana jako Królewski Portal, jest ozdobiona rzeźbami przedstawiającymi sceny biblijne i figury królów judzkich. 

Pierwsze świątynie chrześcijańskie powstały w Chartres już w IV wieku. Obecna katedra została zbudowana na miejscu wcześniejszych kościołów. Niektóre z nich zostały zniszczone przez pożary. Decydujący moment w historii budowy to 1194 rok, gdy po pożarze spłonęła znaczna część wcześniejszej konstrukcji. Ocalały jednak krypta, dolne partie fasady zachodniej i dwie wieże, a także relikwia – Święta Tunika (Sancta Camisia). Wydarzenie to zostało uznane za cud i dlatego zdecydowano się się na budowę kamiennej świątyni. W odbudowie świątyni brali udział wszyscy mieszkańcy Chartres. Zapał do pracy był tak duży, że nowa świątynia, w stylu gotyckim, została wzniesiona w ciągu dwudziestu pięciu lat. Po roku 1250 w kościele nie przeprowadzono już wielu zmian. W odróżnieniu od innych francuskich katedr nie ucierpiała w czasie rewolucji francuskiej i wojen religijnych. Przez znawców sztuki i teologii świątynia określana jest jako "Biblia wykuta w kamieniu".
Jednym z najważniejszych elementów katedry są jej witraże, które zachowały się niemal w całości od XIII wieku. Przedstawiają one sceny z życia świętych, opowieści biblijne oraz motywy związane z codziennym życiem w epoce średniowiecza. Witraże te uważane są za jedne z najpiękniejszych na świecie. W ponad stu pięćdziesięciu oknach katedry w Chartres przedstawione są sceny biblijne oraz sceny z życia codziennego. Podczas I, jak i II wojny światowej witraże zostały zdemontowane i zabezpieczone przed zniszczeniem. Część z nich została odnowiona i zamontowana dopiero w latach siedemdziesiątych. O katedrze

Zachwyciło nas kamienne lektorium, które oddziela liturgiczną część chóru od nawy dostępnej dla wiernych. Powstało w XVI wieku i przedstawia sceny z życia Chrystusa i Maryi — od Zwiastowania po Wniebowzięcie. Każda postać jest rzeźbiona z ogromną precyzją, to niemal "koronkowa” robota.




Po opuszczeniu Chartres pojechaliśmy do Wersalu, który był kolejnym punktem naszego pielgrzymkowego dnia. 
Wersal (Château de Versailles) to jedno z najbardziej imponujących miejsc we Francji — symbol absolutnej monarchii, sztuki i przepychu epoki Ludwika XIV. To nie tylko pałac, ale cały kompleks: rezydencja królewska, Trianon, ogrody, fontanny, galerie i kaplice, które razem tworzą arcydzieło francuskiego baroku. Mogliśmy i my podziwiać te wspaniałości, choć na obejrzenie całości zabrakłoby pewnie całego dnia (my mieliśmy tylko popołudnie).
Wersal był manifestacją potęgi Ludwika XIV – „Króla Słońce”. Każdy detal miał pokazywać, że król jest centrum świata, tak jak Słońce w Kosmosie. To miejsce stało się wzorem dla architektury w całej Europie.
Budowę wersalskiego pałacu rozpoczęto w 1668 roku na miejscu dawnego pałacyku myśliwskiego Ludwika XIII. Ludwik XIV, Król Słońce, rozbudował go w XVII w. w gigantyczną rezydencję królewską, która od 1682 r. był oficjalną siedzibą króla Francji aż do rewolucji w 1789 r. Pałac w Wersalu stał się muzeum w roku 1837, kiedy król Ludwik Filip I przekształcił go w „Muzeum Wszystkich Chwał Francji” . 

Sala Lustrzana to najbardziej rozpoznawalna sala pałacu, najsłynniejsze i najbardziej reprezentacyjne pomieszczenie w Wersalu. Powstała w XVII wieku z inicjatywy Ludwika XIV, zastępując dawny taras. Słynie z 357 luster, potężnych kryształowych żyrandoli oraz wspaniałych malowideł sufitowych pędzla Charlesa Le Bruna. Ma 73 metry długości, złoto, marmury i widok na ogrody. Tu podpisano Traktat Wersalski kończący I wojnę światową.
Zwiedzaliśmy inne pomieszczenia pałacu, imponujące monumentalnością i przepychem, z przeogromną ilością dzieł sztuki. 


Zachwyciły nas ogrody Wersalu, geometryczne aleje, stawy, boskiety (zielone "ściany” z formowanych drzew), rzeźby i fontanny. Centralnym punktem jest fontanna Latony, symbolizująca mit o Latonie i pychę ludzką. W oddali Kanał Królewski - gigantyczny kanał w kształcie krzyża, który służył do pokazów, regat i spektakli wodnych.


W ogrodach wersalskich znajduje się Grand Trianon (prywatna rezydencja Ludwika XIV) i Petit Trianon (Pałacyk Marii Antoniny). Jest to kompleks pałacowo‑ogrodowy położony ok. 1,5 km od głównego pałacu. Powstał jako miejsce ucieczki od etykiety, gdzie monarchowie mogli żyć swobodniej, bez tysięcy dworzan. 

Pełni wrażeń i chyba lekko oszołomieni ilością odwiedzonych w tym dniu miejsc udaliśmy się jeszcze na obiad, a potem wsiedliśmy do busów i ruszyliśmy w drogę. Naszym celem było  Issy‑les‑Moulineaux, położone na przedmieściach Paryża, a w nim Seminarium Polskie (Séminaire Polonais de Paris), które miało być naszym domem na najbliższy tydzień. Na miejscu przywitał nas ks. Rafał, który jest dyrektorem tej placówki. 




Rozlokowaliśmy się w pokojach, zadowoleni z perspektywy spędzenia nadchodzących dni (a raczej nocy 😀) w jednym miejscu. No i można się było rozpakować 😊 





 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz